Włoskie serpentyny w kwietniu 2026
Kwiecień 2026 przejdzie do historii jako jeden z najlepszych początków sezonu. Podczas gdy inni dopiero odkurzali swoje maszyny w garażach, ekipa HigH Let’s go! meldowała się już nad brzegiem Lago di Garda. Jak tam dotarliśmy? Klasycznie dla naszych wypraw: sprytnie, wygodnie i z pełną energią na jazdę po winklach!
Komfortowy przerzut: Poznań – Garda
Nasza przygoda nie zaczęła się od walki z wiatrem na autostradzie. Zamiast męczącego przelotu „na kołach” przez pół Europy, postawiliśmy na sprawdzone rozwiązanie.
Wyruszyliśmy z Poznania komfortowym autobusem, podczas gdy nasze motocykle bezpiecznie odpoczywały na profesjonalnej przyczepie. To był strzał w dziesiątkę! Czas podróży minął nam na integracji, planowaniu tras i regeneracji sił. Obudziliśmy się we Włoszech wypoczęci, z pełnymi bakami i oponami, które nie zdążyły zrobić się „kwadratowe” od autostradowej jazdy.
Motocyklowe serce Italii
Po rozładunku maszyn nad brzegiem jeziora, zaczęło się to, co tygrysy lubią najbardziej. Nasz plan na te kilka dni był prosty: wycisnąć z okolic Gardy wszystko, co najlepsze.
Kwiecień przywitał nas idealną pogodą – słońce, rześkie powietrze i brak letnich korków pozwoliły nam w pełni cieszyć się trasami:
-
Strada della Forra: Przejazd tą legendarną, wykutą w skale drogą to absolutny punkt obowiązkowy. Emocje gwarantowane!
-
Górskie serpentyny: Eksplorowaliśmy kręte drogi pnące się ponad taflę jeziora, gdzie każdy zakręt odsłaniał widok godny pocztówki.
-
Lokalne Espresso: Przerwy na kawę w urokliwych miasteczkach jak Limone czy Riva del Garda smakowały w tym towarzystwie wybitnie.
Powrót w wielkim stylu
Po intensywnych dniach spędzonych w siodle, nadszedł czas na powrót. I tu znów doceniliśmy nasz logistyczny setup. Podczas gdy my relaksowaliśmy się w drodze powrotnej do Poznania, wspominając najlepsze winkle i przeglądając zdjęcia, nasze motocykle znów bezpiecznie podróżowały na przyczepie.
To była wyprawa idealna – 100% radości z jazdy tam, gdzie drogi są najpiękniejsze, przy zachowaniu pełnego komfortu podróży z Polski i z powrotem.
Galeria wspomnień
Poniżej znajdziecie fotorelację z naszej kwietniowej eskapady. Zdjęcia mówią same za siebie – to był genialny start sezonu 2026!
Chcesz dołączyć do kolejnej wyprawy? Nie marnuj bieżnika na autostrady. Jedź z nami, odpocznij w trasie i ciesz się jazdą tam, gdzie każdy zakręt jest przygodą!